GĘSIA SZYJA 1490m
Kolejna przyjemna wyprawa lecz do tej mieliśmy dwa podejścia.
Pierwsze podejście nocą, które przez niekorzystne warunki pogodowe zakończyło się na Rusinowej Polanie.
Drugie już za dnia.
Pogoda nam bardzo dopisywała.
Skoro była ładna pogoda, posypało się kilka zdjęć ;)
Pogoda nam bardzo dopisywała.
Skoro była ładna pogoda, posypało się kilka zdjęć ;)
Droga bardzo prosta... do Rusinowej Polany.
Później musimy iść cały czas po schodach w górę, no i tu moja kondycja nie pozwoliła mi się popisać.
Co chwile były krótkie 1 minutowe postoje na złapanie oddechu, ale czas mieliśmy bardzo dobry :D
Na Rusinowej Polanie spotkaliśmy pierwsze bałwany.
Stoi tam bacówka i znak że znajdujemy się na "oscypkowym szlaku" <3
Śliczna nazwa moim zdaniem :)
Przeze mnie zboczyliśmy trochę z trasy, przecinając polane haha
Dzięki temu Miki znalazł takiego to ślicznego kolegę, którego ja mało co nie zdeptałam :D
Widoki:
Gdy doszliśmy na szczyt pogoda lekko się psuła co widać poniżej:
Silny wiatr, ale słońce dalej grzało. Oto upamiętniające zdjęcie nas na szczycie Gęsiej :)
Wyprawa bardzo łatwa, przyjemna. :)
Idealny cel na spacer , coś nie trudnego i krótkiego.
Niki&Miki










